Znajdują się Państwo na archiwalnej stronie Polskiego Związku Motorowego (archiwum.pzm.pl). 
Wszystkie aktualne informacje od 2026 roku dostępne są na nowej stronie: https://pzm.pl

Italian Baja pechowa dla Kamena Rally Team

Rozgrywana w dniach 8 – 10 lipca 2022 r., we włoskiej prowincji Pordenone trzecia runda Pucharu Świata po raz drugi okazała się nie być szczęśliwa dla zawodników Orlen Teamu.

Białkowski i Baśkiewicz przyjechali do Włoch niezwykle zdeterminowani i pełni nadziei, że pech z poprzedniej edycji tego rajdu już się nie powtórzy. Podczas piątkowego odcinka kwalifikacyjnego popełnili co prawda niewielki błąd, przez który musieli się nawrócić, ale strata do lidera wynosiła jedynie 2 sekundy.

Pierwszy odcinek z sekcji drugiej Etapu I, zaplanowany na sobotni poranek, nie był łatwy dla zespołu fabrycznego Polarisa. Załogi startowane co minutę bardzo szybko zaczynały jechać w niewyobrażalnym kurzu, który unosił się za pojazdami jeszcze przez kilkaset metrów.

Wszyscy zawodnicy mieli tą samą trudność, ale prawdziwy problem zaczął się, kiedy dogoniliśmy wolniejszy od nas samochód z klasy T1. Jechaliśmy za nim około 30 km i naprawdę cud, że się nie rozbiliśmy. – mówił zaraz po odcinku pilot Dariusz Baśkiewicz

Trzeci odcinek specjalny włoskiej Baji był dokładnie taki sam jak poprzedni, a co za tym idzie ten sam bezlitosny kurz dawał się we znaki wszystkim konkurentom. Mimo to Kamena Rally Team ukończyła sobotni dzień zawodów na drugiej pozycji w klasie T4, przeskakując
o jedno oczko do góry oraz na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej FIA World Cup for Cross Country Bajas.

Jesteśmy nadal na drugiej pozycji. Mamy jednak cztery minuty straty do pierwszego pojazdu w grupie, więc będzie to trudne, żeby go pobić, ale to jest rally. Będziemy walczyć do końca. – przekonywał kierowca Tomasz Białkowski

Przez większość ostatniego 115 kilometrowego odcinka zespół Orlen Teamu utrzymywał dobre tempo i wszystko wskazywało na to, że rajdowcy dowiozą drugą pozycję do mety. Niestety tak, jak sami wspomnieli, to jest rajd i tu wszystko się może zdarzyć. Złamany drążek wahacza poprzecznego na 85 kilometrze uniemożliwił im stanięcie na podium. Szczęśliwie udało się jednak ukończyć zawody na 6 pozycji w klasie i zdobyć punkty w Pucharze Świata.

Przed zawodnikami jest jeszcze pięć rund w tej serii rajdów, z których najbliższa już za dwa tygodnie w Hiszpanii. Nie wszystko jest więc stracone, a Białkowski i Baśkiewicz zapowiadają, że nie zamierzają zwalniać ani na chwilę.

 

Samochody: 
Źródło newsa: 

News

1,5% Dla Fundacji PZM: Wspieraj Rehabilitację, Edukację i Bezpieczeństwo Drogowe!
Fundacja Polskiego Związku Motorowego od lat angażuje się w pomoc... więcej
Nowa strona PZM.pl
Znajdują się Państwo na archiwalnej stronie Polskiego Związku Motorowego (pzm.... więcej
Dakar 2026 wystartował. Polacy na podium!
Choć prolog jest tylko wstępem do prawdziwego dakarowego ścigania,... więcej
Rekordowy start Polaków w Rajdzie Dakar
48. Rajd Dakar będzie wyjątkowo emocjonujący dla polskich kibiców. W ... więcej
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowia,... więcej
Szkolenie Sędziów Technicznych Sportu Samochodowego, 24-25.01.2026 r., Bydgoszcz
Szkolenie Sędziów Technicznych Sportu Samochodowego 1. Zakres szkolenia:... więcej
Sroka i Kielar najlepsi na Karowej
Emocjonujący finał na legendarnym Kryterium Karowa zakończył rywalizację w... więcej
Uroczysta Gala Sportu Samochodowego 2025 za nami
Najlepsi kierowcy, piloci, przedstawiciele zespołów, klubów i sponsorów... więcej

Strony

- Archiwum