Znajdują się Państwo na archiwalnej stronie Polskiego Związku Motorowego (archiwum.pzm.pl).
Wszystkie aktualne informacje od 2026 roku dostępne są na nowej stronie: https://pzm.pl
Za nami przedostatnia runda kartingowej serii Rotax Max Challenge Poland. Kierowcy zadebiutowali w miniony weekend w Poznaniu i rozstrzygnęli sprawę pucharu praktycznie w trzech kategoriach. W finałowej rundzie w Toruniu emocji jednak nie zabraknie. Walka o podium trwa w każdej klasie.
Poznańska runda była pierwszą w tym sezonie na torze w Przeźmierowie. Zazwyczaj „Poznań” kończył rywalizację w pucharze, w tym roku jednak areną ostatniej rundy zmagań będzie Awix Arena w Toruniu, gdzie ostatecznie rozstrzygnie się sprawa tegorocznego pucharu i biletów na finał światowy.
Na Torze Poznań znakomicie zaprezentowali się Ignacy Jaroszewicz (Supersonic), Leonard Kwiatkowski (MK Motorsport), Jan Woźniak (Bambini) i Maksymilian Raczkowski (KRK). Cała czwórka odgrywała główne role w wyścigach kategorii Micro Max. Pole position zdobył Ignacy Jaroszewicz, z kolei dwa pierwsze wyścigi padły łupem lidera klasyfikacji generalnej Jana Woźniaka. Drugiego dnia do głosu doszli Maks Raczkowski i Ignacy Jaroszewicz, którzy zakończyli wyścigi na pierwszy miejscu, jednak rundę wygrał Leo Kwiatkowski, który po czterech biegach zakończonych na drugim miejscu zgromadził największą liczbę punktów. Równa jazda podopiecznego Marka Kuca dała mu zwycięstwo. Liderem przed ostatnią rundą jest Jan Woźniak, który ma na koncie 454 punkty. Drugi jest Maksymilian Raczkowski 399, a trzeci Leo Kwiatkowski 395. Zapowiada się ciekawa rywalizacja o zwycięstwo.
Więcej informacji: https://motosport.pzm.pl/2024/08/11/rotax-po-rundzie-w-poznaniu-czeka-na...
- Archiwum