Przy wtórze kilkudziesięciu klaksonów, Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci wjechała w czwartek po południu na Rynek Główny w Krakowie, kończąc liczącą ponad pięć tysięcy kilometrów, 17-dniową podróż. Ponad 500 uczestników, którzy zmieniali się w sztafetach za kierownicami tych małych aut, swoim wysiłkiem zapracowało na ponad trzy miliony złotych, zebranych na Zrzutka.pl dla dzieci poszkodowanych w wypadkach oraz na programy edukacyjne i prewencyjne. Jednak Rafał Sonik z finałowej sceny zapowiedział, że już za parę dni będzie to pięć milionów!
Mały Fiat – symbol polskiej motoryzacji i najmniejsze, rodzinne auto świata – po raz kolejny stał się narzędziem do czynienia wielkiego dobra. W czwartkowy wieczór na Rynek Główny w Krakowie wjechała Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci, by świętować finał swoich zmagań z trasą. W tym roku 98 Fiatów 126p pokonało niemal pięć i pół tysiąca kilometrów przez sześć krajów, nie tylko by zbierać środki dla dzieci poszkodowanych w wypadkach, ale również edukować i wpływać na świadomość polskich kierowców. Barwny konwój prowadzili giganci motorsportu.
– Kiedy wróciłem z Syberii, wstąpiłem do wojska, byłem na froncie i stale walczyłem o Polskę. O to żeby była wielka. I dlatego teraz walczę, żebyśmy zebrali jak najwięcej środków na leczenie dla dzieci oraz zapobieganie wypadkom drogowym – powiedział na mecie najstarszy uczestnik Wyprawy, pilot rajdowy Longin Bielak, który we wrześniu skończy 99 lat.
Więcej informacji: https://motosport.pzm.pl/2025/07/18/maluchy-opanowaly-rynek-w-krakowie-j...