Znajdują się Państwo na archiwalnej stronie Polskiego Związku Motorowego (archiwum.pzm.pl).
Wszystkie aktualne informacje od 2026 roku dostępne są na nowej stronie: https://pzm.pl
Na katowickim Lotnisku Muchowiec rozegrane zostały dziś kwalifikacje drugiej rundy Driftingowych Mistrzostw Polski 2025. Do walki stanęło 65 zawodników i zawodniczek z 12 krajów, a już po pierwszych przejazdach było jasne, że rywalizacja w sercu Śląska będzie niezwykle zacięta. Każdy ze startujących miał do oddania dwa przejazdy kwalifikacyjne, z których lepszy decydował o awansie do niedzielnych finałów. Sędziowie oceniali linię przejazdu, kąt poślizgu i styl.
PRO: Wyrównana stawka i bardzo wysokie noty
W klasie PRO już w pierwszym przejeździe aż ośmiu zawodników przekroczyło barierę 90 punktów. Łukasz Tasiemski (Nissan 200SX), który z notą 93,5 punktu awansowałby do finałów na trzecim miejscu, nie spoczął jednak na laurach i w drugim przejeździe wykręcił najlepszy wynik dnia!
— Bardzo mi zależało, żeby te kwalifikacje wygrać, bo dobrze czułem się na tej trasie. Miałem problem techniczny w drugim przejeździe — na chwilę na rozpędzie odcięło mi moc. Na telemetrii miałem około 8 km/h wolniejsze wejście, przez co na pewno straciłem trochę punktów za samą inicjację, ale mega się cieszę, że to i tak wystarczyło, żeby zdobyć 95,5 punktu i wygrać. Jutro dzień zaczynam w parze z Markiem Wartałowiczem (Nissan PS13), który jest bardzo doświadczonym, utytułowanym, a do tego mega szybkim zawodnikiem. To jest w tej chwili mój pierwszy i jedyny cel na jutro — a jeżeli uda się z Markiem wygrać, to będę myślał o tym, co dalej w finałach — komentował po zakończeniu kwalifikacji Tasiemski.
- Archiwum