Takie „vozidla” jak na rajdzie 1000 Mil Československých próżno szukać gdzieś indziej. Dziś w Pradze startuje przepiękny rajd, który do soboty odwiedzi m. in. Bratysławę, Brno, Igławę i znów Pragę. Na starcie oprócz czeskich klasyków także ikony światowej, przedwojennej motoryzacji, a wśród zawodników kilka załóg znanych także z tras MPPZ. A nad wszystkim czuwa obserwator z ramienia FIVA, czyli przedstawiciel PZM, Bartosz Balicki.

Lista startowa to 130 załóg z całej Europy, a dopuszczone do rajdu są pojazdy wyprodukowane przed 1945 r. Można? Można! Przed uczestnikami imprezy sporo kilometrów do przejechania. Dziś odcinek Praga-Bratysława o długości 430km. Jutro spokojny objazd wokół stolicy Słowacji i „tylko” 130 km. Na zakończenie powrót przez Brno i Igławę do Pragi. I po kolejnych 390 km pojazdy oraz ich dzielne załogi przywitają się z metą rajdu.
Od samochodów widniejących na liście startowej można dostać palpitacji serca. No bo gdzie indziej zobaczymy w jednym miejscu kilka dwusuwowych samochodów Jawa, jeszcze więcej Aero, w tym np. przepiękne Aero 750 Sport Coupé z 1934 r. To nie koniec. Jest także Praga Alfa z 1932 r. czy Zbrojovka Brno Z4 III serii oraz Z4 Roadster (oba z 1934 r.). Warto wyróżnić także Pragę Super Piccolo 1000 mil z 1934 r. oraz Waltera P4 Supper Sport z 1927 r. Dla miłośników Skód także coś się znajdzie, np. kilka modeli Skody Popular, Rapid oraz Baby z lat 30., w tym genialne Skody Popular Roadster. W Czechosłowacji (na czas rajdu to państwo powróciło na mapę) nie może zabraknąć Tatr, a dokładnie samochodów tej marki. Jest ich mnóstwo, w tym perły w koronie, czyli np. Tatra T77 z 1934 r. czy Tatra 97 z 1938 r.

Z zachodnich wozów warto wyróżnić Bugatti 13 z 1922 r., Bugatti T57 z 1934 r., Bugatti 49 z 1932 r. Oprócz tego jest sporo pojazdów angielskich w tym bardzo dużo MG, ale także Jaguarów, Daimlerów, Bentleyów, Singerów, Rileyów czy rzadko spotykanych pojazdów takich jak: Alvis Speed 20 SA z 1931 r., Rover Twelve Sports Saloon, Bentley Derby z 1935 r., Jensen Typ S Cabrio z 1937 r. oraz Lagonda 2 Litre Supercharged z 1932 r. Zresztą Lagond znajdziemy co najmniej 4 szt. Jest także sporo BMW i Citroenów. Amerykę reprezentuje jeden skromny Chevrolet oraz Buick Master Six Roadster, LaSalle 50 Convertible, Lincoln L, Pontiac Silverstreak i kilka Fordów A oraz V8. Warto spojrzeć także na Packarda 110 Cabrio z lat 30. – to na nim Rosjanie wzorowali się tworząc limuzyny ZIS dla Stalina. Zapewne sporą niespodzianką jest obecność przedwojennego Volvo Carioca z 1935 r.

Polskę reprezentują między innymi: M. Kumiega i E. Stec w Peugeocie 201 z 1932 r., P. Matuszek i L. Matuszek w Fordzie A pick-up z 1929 r., J. Strachota-Gorzycki i E. Strachota-Gorzycki w DKW F5 Front Luxus Cabriolet z 1936 r., Z. P. Proffit i T. Osterloff w BMW 328 z 1937 r. Jak już wspomnieliśmy polskich wątków jest więcej, bowiem obserwatorem FIVA z ramienia PZM jest Bartosz Balicki, który wykonał dla nas powyższe zdjęcia, tuż przed startem rajdu w Pradze.
Więcej zdjęć.
