Już w najbliższy weekend w Warszawie odbędą się najstarsze targi pojazdów zabytkowych w Polsce. Auto Nostalgia to już kawał historii, a PZM jest tego częścią. Podobnie jak na innych tegorocznych wystawach pokażemy pojazdy, które zdobyły jakieś tytuły w Mistrzostwach Polski Pojazdów Zabytkowych. No i zgodnie z tradycją tej imprezy, pokażemy zarówno samochody, jak i motocykle.
Auto Nostalgia to dwa dni wypełnione wspaniałą atmosferą wśród najciekawszych pojazdów zabytkowych w kraju. Możemy być pewni, że będzie ciekawie i odwiedzając w najbliższą sobotę i niedzielę hale Expo XXI zobaczymy unikatowe modele i pojazdy jedyne w swoim rodzaju. Nie da się ukryć, że większość wystawców będzie skupiać się na samochodach, ale na pewno niektórzy zaskoczą, tak jak my, jednośladami, a być może pojawią się także traktory czy ciężarówki.
Co pokaże PZM?
Na naszym stoisku uczestnicy Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych pokażą sprzęty, które zdobywały puchary w ostatnich sezonach. Zaczynając od samochodów pojawi się m. in. DKW F8 Romana Gawędy z Lublina. Przedstawiciel Automobilklubu Lubelskiego przez lata pojawiał się na MPPZ swoją „petką” (P70), ale od kilku sezonów ma do dyspozycji także DKW F8, a od niedawna także efektowne Auto Union 1000 Sp.
- Po 3 sezonach jazdy „petką” dziadka stwierdziłem, że pora cofnąć się w czasie i wejść w posiadanie „dekawki”. Dziadek, zanim został właścicielem „petki”, miał DKW – IFĘ F8 kabriolimuzynę, którą jako 4-latek odbyłem z dziadkami podróż z Wojnicza pod Tarnowem do Gdańska. Działo się to w 1968 r. Mam w archiwum rodzinnym fotografie z tej podróży jak trzymam dłoń na klamce dwukolorowych drzwi tego auta. Mając takie motowspomnienia szukałem w okolicach Lublina jakiejś "kalapitki", jak dziadkowie pieszczotliwie nazywali swój pojazd. Poprzez kolegów z Automobilklubu Lubelskiego dostałem informację o miłośniku tej marki w Zamościu. Samochód w latach 70- tych jeździł w Toruniu i okolicach Bydgoszczy. Ostatecznie w stanie głębokiego rozkładu trafił z planem remontu do mojego kolegi w Zamościu. Po wstępnym zabezpieczeniu kompletnego podwozia farbą miniową inwestor zdecydował się oddać samochód wraz z dowodem rejestracyjnym w moje ręce – powiedział nam Roman Gawęda.
Gawędowie regularnie jeżdżą trzema autami z koncernu Auto Union DKW oraz AWZ(IFA) na rundy MPPZ. W ubiegłym sezonie po raz kolejny zdobyli tytuł II Wicemistrza Polski w kategorii pre-1945 – właśnie tą „dekawką”. I to nie był pierwszy sukces, bowiem podobny wynik Roman Gawęda, z żoną jako pilotem, uzyskali także w 2022 r.

Japońskie mini i wóz Fantomasa
Honda S800 to spora rzadkość na polskich drogach i pojawienie się tego wozu na Auto Nostalgii z pewnością będzie pewnego rodzaju wydarzeniem wśród miłośników japońskiej motoryzacji. Samochód z 1967 r. jest pojazdem sportowym – w końcu to coupe. Model ten pokazano po raz pierwszy w 1965 r. podczas Tokyo Motor Show. Zastąpił on popularny model S600 i podobnie jak w poprzedniku, był on dostępny w wersji coupe i kabriolet. Malutka Honda o sportowym sercu zdobyła tytuł II Wicemistrza Polski w klasie post-1960 w 2023 r. i 2022 r.
Tomasz Struzik, właściciel Hondy, jeździ w MPPZ różnymi samochodami, a także motocyklami. Drugim jego wozem na Auto Nostalgii będzie klimatyczny i niezwykle stylowy Citroen ID z 1971 r. Model nieco bardziej uproszczony względem klasycznego DS wszedł do produkcji w 1957 r. Ma nieco słabszy silnik (62 KM) i uboższe wyposażenie, a także pozbawiono go wszystkich systemów hydraulicznych, poza układem hamulcowym i zawieszeniem hydropneumatycznym. Tym samym stał się tańszą wersją słynnego DS-a. Kolega Struzik w 2024 r. zdobył tym pojazdem tytuł Mistrza Polski w klasie Post-1970.
Streamline po czechosłowacku
Czechosłowacji już nie ma, ale zostały czechosłowackie samochody i motocykle. Jednym ze wspanialszych samochodów jakie kiedykolwiek powstały u naszych południowych sąsiadów jest Tatra T600 Tatraplan. Taki sprzęt także pokażemy, bo w 2024 r. Ryszard Czepko z Automobilklubu Beskidzkiego zdobył nim tytuł II Wicemistrza Polski w klasie Post-1945.
Samochód wystawiany na Auto Nostalgii został wyprodukowany w 1952 r. w Automobilove Zawody Mlada Boleslav (w roku 1951 produkcję samochodów osobowych Tatra przeniesiono tam z Koprivnicy). Pod tylną maską znajduje się chłodzony powietrzem 4-cylindrowy boxer o mocy 52 KM. Karoseria w stylu "streamline" o najniższym współczynniku oporu powietrza spośród wszystkich samochodów Tatra (0.32) to ostatni projekt przy którym brał udział słynny Hans Ledwinka. Ten konkretny egzemplarz został wyeksportowany do Szwajcarii w lutym 1952 r. Od 2017 r. jest w Polsce, w latach 2019-22 poddany został kompleksowej renowacji w Koprivnicy (Zdenek Hajdusek), z przywróceniem do stanu fabrycznie nowego na oryginalnych częściach, z odtworzeniem oryginalnej barwy powłoki lakierniczej.
Także z Czechosłowacji pochodzi kolejny eksponat, tym razem trzykołowy, bowiem jest to Jawa 350 z wózkiem bocznym pochodząca z 1974 r. Jak się uprzeć także można powiedzieć, że to „streamline”, tylko trochę inny. Egzemplarz ten został sprowadzony w 2017 r. z Ukrainy z miejscowości Szostka. Remont trwał 3 lata i od tego momentu na każdy rajd dojeżdża bezproblemowo na kołach, przemierzając setki kilometrów ciesząc właściciela oraz osób mijanych po drodze. Motocykl wyjechał z fabryki z wózkiem bocznym o czym świadczy wbity w ukraiński dowód numer ramy wózka bocznego, a nie motocykla. Jawa zdobyła parę nagród na różnych rajdach jako najładniejszy motocykl oraz kilka nagród za miejsce w klasie post 70: w 2024 r. tytuł Wicemistrza Polski w klasie post-1970 oraz w 2023 r. 4 miejsce w Mistrzostwach Polski w klasie post-1970.

Nostalgia do motorynki
To będzie najmniejszy pojazd na wystawie PZM, ale z pewnością wzbudzi najwięcej emocji. Przecież tylu entuzjastów motoryzacji od tego zaczynali swoją przygodę. Romet Pony M-2, czyli tzw. „motorynka” z 1983 r. także może startować w Mistrzostwach Polski.
Egzemplarz pokazany na wystawie na warszawskiej Woli jest w rodzinie od ok. 20 lat. Kupiona w stanie mocno zmęczonym, ale mniej więcej kompletnym za przysłowiowe pół litra „chleba”. Od razu po zakupie rozpoczęto remont, który niestety utknął na etapie wizualnym. Odkopana przez obecnego użytkownika ok. 5 lat temu, co zaowocowało dokończeniem remontu, w tym wykonanym osobiście remoncie silnika. W 2024 r., po zrobieniu uprawnień przez obecnego użytkownika, sprzęt zaczął startować w MPPZ. Po sprawdzeniu wyników z poprzednich lat okazało się, że są to pierwsze zarejestrowane starty „motorynki” w MPPZ. Nikt się wcześniej nie odważył się lub nie był na tyle szalony. Niepozorny Romet i jego młody kierowca zajęli m. in. 2 miejsce w klasie post-1980 w XXVII Mazowieckim Rajdzie Weteranów Szos MAGNET 2024 i 10 miejsce w klasie post-1980 w XI Motozłazie. W efekcie dało to 7 miejsce w Mistrzostwach Polski w klasie post-1980 w 2023 r.
MZ-ty i „emka”
Kolejne pojazdy pamiętające RWPG to dwie enerdowskie MZ-ty i radziecki M-72. Wszystkie sprzęty mają za sobą zwycięstwa na poszczególnych rajdach i dobre wyniki w MPPZ.
Motocykl MZ ETS 250/G z 1966 r. został kupiony w okolicach Katowic od młodego człowieka, który odkupił go od jakiegoś miejscowego klubu i używał go do przejażdżek po miejscowych ścieżkach. Motocykl był w słabym stanie, ale został „ogarnięty” tak, aby jeździł, a potem odstawiony. Po wielu latach, po odkryciu jego historii został rozpoczęty remont. Po trzech latach można uznać, że jest skończony. Pojazd zdobył 4 miejsce w swojej klasie w sezonie 2024 r.
Kolejna MZ-ta jest użytkowana przez dziewczynę. Jest to MZ RT 125/2 z 1959 r. W rękach obecnej właścicielki pojazd znajduje się od 2016 r. Motocykl zachowany w stanie fabrycznym, pokryty patyną, został tylko zakonserwowany w newralgicznych punktach. Pierwsze rozebranie silnika nastąpiło w 2021 r. i to była pierwsza inspekcja od wyprodukowania. Ponieważ silnik był mechanicznie w nienagannym stanie zostały wymienione łożyska i uszczelniacze. Do tej pory odwdzięcza się bezawaryjnością i daje dużo radości z jazdy. Para Asia i jej MZ-etka są nierozłączne i można spotkać je na rundach Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych w różnych rejonach kraju. Ta współpraca zaowocowała kilkukrotnym zajęciem czwartego miejsca w klasyfikacji generalnej oraz wielokrotnym tytułem Amazonki Roku. Motocykl też uzyskał specjalnie wyróżnienie „Podstodolniaka” przyznawanego motocyklom w zachowaniu oryginalnym.

Na deser zostaje coś ciężkiego i radzieckiego. Motocykl wojskowy M-72 produkowany w latach 1941- 1961 w ZSRS kontynuował rewolucję przemysłową zapoczątkowaną w drugiej połowie lat 20. XX w. Prezentowany egzemplarz motocykla M-72 pochodzi z 1942 r. (rama, zbiornik, dyfer, błotniki) zaś sam silnik wyprodukowano w 1944 r. Pozostałe istotne elementy motocykla pochodzą z pozostałych lat wojennych. Motocykl jest w ciągłej eksploatacji i bierze czynny udział w licznych rajdach motocykli zabytkowych, prezentacjach, dioramach czy rekonstrukcjach historycznych z okresu II WŚ. Prace renowacyjne i kompletowanie motocykla po kawałku, rozpoczęto w 2015 r. od zakupu górnej półki przedniego zawieszenia, i trwały do 2020 r. Drobne elementy są cały czas poszukiwane i podmieniane. Pojazd ma naniesione oznaczenia 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki (1WDP) sformowanej w 1943 r. na terenie ZSRR. Ilość motocykli będąca na etacie 1WDP zmieniała się co roku - szacuje się, że w 1944 r. było to tylko ok. 40 szt. Motocykle M-72 w zależności od potrzeb mogły zostać wyposażone w ręczny karabin Diegtiariowa montowany na gondoli, moździerz, karabin maszynowy CKM mocowany na kole zapasowym, pistolet maszynowy PPS („pepesza"), radiostację, karabin p. pancerny, i inne. Prezentowany u nas egzemplarz w 2023 r. i 2024 r. zdobył tytuł II Wicemistrza Polski Pojazdów Zabytkowych w klasie pre-1945.
Zapraszamy na Auto Nostalgię w sobotę i niedzielę 12 i 13 kwietnia – będziemy na miejscu, będzie można z nami pogadać o rajdach, samochodach, motocyklach.