Sobota na Warsaw Motorcycle Show 2025 za nami. Dziś było intensywnie, ciekawie i tłoczno. Miłośnicy dwóch kółek ochoczo odpalili swoje pojazdy i przybyli do Ptak Warsaw Expo. Rozmawialiśmy, pokazywaliśmy, chwaliliśmy się, a na koniec zawsze zapraszaliśmy na rajdy z cyklu Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych.
Na stoisku GKPZ PZM pokazaliśmy iście mistrzowskie maszyny, które w poprzednich sezonach zdobyły tytuły Mistrzów lub Wicemistrzów Polski. Wrażenie na wszystkich robi angielski AJS 16 MS z 1954 r., z wózkiem bocznym, który po latach zapomnienia wrócił na tor i w 70. urodziny zdobył Mistrzostwo Polski 2024 w klasie post 1945. Oczywiście w Nadarzynie nie mogło zabraknąć „kaśki”, czyli KMZ K750M z 1968 r. - radzieckiej maszyny, gruntownie odrestaurowanej i ulepszonej w taki sposób by dawała radę na rajdach. Nie jest to łatwy motocykl, wymaga precyzji w prowadzeniu, ale daje ogromną satysfakcję. Mistrz Polski 2022 i 2024 w klasie post 1960. To nie koniec, bo z klas najmłodszych targi odwiedził rzadki w Polsce Moto Guzzi V50 NATO z 1984 r. Jest to wojskowy klasyk stworzony dla armii holenderskiej. Wytrzymały, niezawodny i gotowy na każde warunki. No i pewnie dlatego może się pochwalić tytułem II Wicemistrza Polski 2024. Wszyscy lubią dwusuwy i mamy także MZ-tę, tym razem w wersji TS 250 Deluxe z 1975 r. Trzy lata z rzędu zdobywał wicemistrzostwo, by w 2024 r. w końcu stanąć na najwyższym podium. Mistrz Polski 2024 w klasie post 1970.
Zdecydowanie największą gwiazdą stoiska jest Sokół 1000 M111 z 1934 r. To prawdziwa legenda polskiej motoryzacji, arcydzieło inżynierii sprzed wojny. Wszyscy pytają tylko czy jest na sprzedaż, a przecież to bezcenne cacko. No i Mistrz Polski 2023 i 2024.

Warsaw Motorcycle Show to nie tylko GKPZ PZM
W tej paczce zdjęć dodajemy także parę ujęć z innych stanowisk. Trzeba powiedzieć, że jest ciekawie. Jest Indian z 1919 r., starsze Harleye, Henderson, Ardie czy Nimbus, a także pokaźna, przekrojowa wystawa zabytkowych Jaw na stoisku importera tej zacnej czechosłowackiej (kiedyś) marki. Do tego MZ-ty widać nie tylko w PZM, ale także na stanowisku Klub Motocyklowy Nornica Pruszków i nie tylko. Nie brakuje także poczciwych Junaków (w tym dostawczej wersji B20) oraz SHL, WSK czy WFM. Dla tych, którzy chcą się wzruszyć i poczuć jak dziecko, motorynka też się znajdzie. I to nie jedna.
Targi robią wrażenie rozmachem - jeśli nie chcecie oglądać tylko starych gratów to oczywiście jest także coś dla was (a może zwłaszcza dla was, bo to targi głównie nowych sprzętów). Oprócz zacnych i znanych marek takich jak Harley Davidson, Triumph czy Kawasaki miłośnik znający starych producentów znajdzie nowe wcielenia zapomnianych wytwórców, w tym m. in. Junaka, Jawy, BSA, Peugeota, Lambretty, Royal Enfielda, Rometa i paru innych. Czy to dobry wybór? Zapewne niektóre z tych marek mogą zadziwić dobrym wykonaniem, a i stylistycznie nie jest źle. A że jest trochę za dużo plastiku? A gdzie go teraz nie ma?

Idźcie do PZM
Polecamy także wizytę na stoisku PZM, gdzie możecie przeżyć kontrolowane dachowanie Smartem, a także porozmawiać na temat naszego assistance. Wiemy, że macie ciekawe pakiety w swoich ubezpieczeniach, ale w PZM assistance działa na człowieka, a nie na konkretny pojazd - idealne rozwiązanie dla ludzi mających (tak jak my) kilka lub kilkanaście pojazdów, a i sprzętami kolegów i koleżanek chętnie sobie jeździmy. Gdyby jeszcze OC było na osobę, a nie na konkretny sprzęt... Pomarzyć zawsze można.
Film przedstawiający stoisko GKPZ PZM
Galeria zdjęć.