Znajdują się Państwo na archiwalnej stronie Polskiego Związku Motorowego (archiwum.pzm.pl).
Wszystkie aktualne informacje od 2026 roku dostępne są na nowej stronie: https://pzm.pl
Moc silników, zapach rozgrzanego asfaltu i adrenalina unosząca się w powietrzu – tak w skrócie zapowiada się MARMA 34. Rajd Rzeszowski, który od 7 do 9 sierpnia ponownie ściągnie na Podkarpacie śmietankę krajowego i międzynarodowego motorsportu. Trzy dni rywalizacji, blisko 80 załóg i ponad 150 kilometrów odcinków specjalnych – wszystko to w malowniczej, ale wymagającej scenerii południowo-wschodniej Polski.
Rajdowe żniwa na Podkarpaciu
Rajd Rzeszowski to jedna z najważniejszych rund w kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski (RSMP), ale to tylko część wydarzenia. Tegoroczna edycja tradycyjnie została również włączona do FIA European Rally Trophy (ERT), a na trasach pojawią się też zawodnicy startujący w Millers Oils HRSMP (historyczne rajdy) oraz Rajdzie Rzeszowiak – cyklu dla mniej doświadczonych kierowców.
Tegoroczne zmagania obejmą aż osiem podkarpackich gmin – od Brzostka, przez Hyżne, po Pilzno – a centrum imprezy niezmiennie pozostanie Rzeszów, którego Rynek i centrum Millenium Hall zamienią się w prawdziwe rajdowe miasteczko.
Asfalt, który nie wybacza błędów
Rajd Rzeszowski słynie z szybkich, ale i technicznie trudnych tras. Często prowadzą one wąskimi, krętymi drogami przez pagórkowate tereny, co sprawia, że błędy są tutaj dotkliwe w skutkach. Do pokonania będą aż 153 kilometry oesowe podzielone na dziewięć prób. Trasa w większości jest znana zawodnikom, ale organizatorzy – jak co roku – zadbali o drobne zmiany i niespodzianki.
Najdłuższym odcinkiem będzie ponownie Lubenia – mierząca blisko 25 kilometrów klasyka rajdu, której pokonanie bez błędu to nie lada sztuka. W piątkowy wieczór emocje sięgną zenitu podczas widowiskowego, miejskiego superoesu w centrum Rzeszowa, który co roku gromadzi tłumy kibiców.
- Archiwum